No wlasnie, czego oczekujecie po tych wymyslach amatorów piora? PS. Celowo nie daje nic do wyboru, zebyscie sie tym nie sugerowali
Po pierwsze, nie powinno w nich byc nic na temat wlosow Leii, lobuzerskiego usmiechu Hana i chlopiecego wygladu Luke'a. Po drugie, pomysl. Po trzecie, skoro juz czleku wziales sie za pisanie, niech Twoje postaci mowia normalnym jezykiem, niech bedzie wiadomo, co sie dzieje miedzy jedna wypowiedzia a druga, a sceny niech sie nie ograniczaja do dialogow. Po czwarte - znam mnostwo fanfikow, ktore odpowiadaja powyzszym kryteriom, a niszczy je zakonczenie. Jest taki fanfik niejkiej Miny, "About Turn". Swietny, do ostatnich trzech stron.
tez chce sie wziasc za pisanie Fan-Ficow, to moze byc ciekawe doswiadczenie , tyle ze bedzie trzeba troche z tym pocwiczyc ... Bo jak ostatnio pisalem scenariusz to nie szlo mi za bardzo... ba! jeszcze go nie napisalem
Hmm... kilka slow od tego, ktorego czasami talent meczy Po pierwsze i najwazniejsze - Luuuzzzz!! - nikt z nas nigdy nie bedzie Mickiewiczem. A jak cie twoje wybujale ego nie dusi, to latwiej sie tworzy. Stylistyke i inne duperela mozna zawsze poprawic potem, albo niech ktos to przeczyta i powie ci co jest nie tak. Po drugie - nie pisac o glownych bohaterach SW - od tego sa "profesjonalisci" - bo wczesniej czy pozniej okaze sie, ze wasza wizja nie pasuje do wizji Lucasa. Mozna przeciez pisac o wlasnuch bohaterach - swiat SW jest rozlegly, pomieszcza sie wszyscy. Czy pomysl jest potrzebny? Czy z gory trzeba ustalic przebieg akcji? Moze tak, moze nie Wazniejsze jest naturalne zakonczenie akcji, a nie dazenie za wszelka cene do wyznaczonego wczesniej celu. Duzo amatorskich opowiadan ma skopane zakonczenie tylko i wylacznie przez to, ze autor chcial uzyskac jakis wczesniej wytyczony cel. Wystarczy, ze w jednym punkcie zle poprowadzi akcje i wczesniej wymyslone zakonczenie bedzie nienaturalne. Glownie chodzi mi i dialogi - dosc czesto brak w nich konsekwencji. A doskonalym przykladem, ze mozna tworzyc bez wczesniej wytyczonego celu sa na tym forum tematy: "Imprezka" i "Fanfiction on-line".
Wiesz, w moim ostatnim fanficu musialam stworzyc dwa zakonczenia - jedno takie, jakie chcialam, a drugie takie, zeby mnie moje czytelniczki nie zjadly... Ubaw byl setny!
Heh, no to niezle musialo byc z tym twoim ficem Baby_Sither Ja w swoim pierwszym i jak narazie jedynym calym nic nie zakladalem, no moze z wyjatkiem paru rzeczy i tego co ma byc mniej wiecej na koncu. Ja w ficach chcialbym zobaczyc ciekawa i dluga historie i w miare dobrze opowiadziana chociaz krotkie tez bywaja ciekawe. A zaczynam pisac przewaznie jak mi jakis ciekawy fragment sie wyswietli w glowie, opisze go, a potem rozwijam to tak jakbym sam byl w srodku i uczestniczyl w wydarzeniach