X-Wingi - cudo, czy srednie ksiazki?

Discussion in 'Poland' started by Darth_Fizyk, Oct 14, 2004.

Thread Status:
Not open for further replies.
  1. Darth_Fizyk Jedi Grand Master

    Member Since:
    Jul 10, 2003
    star 5
    Wszyscy znamy serie ksiazkawa X-Wingi. Amber wydaje wlasnie 7 tom, po 4 latach od tomu pierwszego. Ja aktualnie jestem na tomie 5, czyli pierwszym napisanym przez Aarona Allstona, i jeszcze nie wiem, co o nim myslec. Za to wiem, co myslec o pierwszych czterech. Wcale nie sa zachwycajace, przynajmniej, wedlug mnie.
    Po pierwsze, przez pierwsze trzy tomu, cala przestrzen akcji mnie przytlaczala, ale nie ogromem, tylko ciasnota i maloscia... czulem sie, ajkby wszechswiat sie skurczyl to 5 systemow gwiezdnych, a wszedzie dookola byla czarna dziura :p Pojedynki mysliwskie tez pozostawialy wiele do zyczenia... niestety... ale do 'Ja Jedi' czy tez Trylogii Akademii Jedi duzo tym ksiazkam brakuje. Na dobrym poziomie jest napisana tylko 4 czesc... niestety. Podsumowujac, nastepuje tendencja wzrostowa w pierwszych 4 tomach X-Wingow ;)
  2. Jag__Fel Jedi Master

    Member Since:
    Feb 8, 2004
    star 4
    Aarona Allstona-geniusz i moj mistrz jesli chodzi o ksiazki z serii X-wing. Plakalem przy jego ksiazkach :D Naprawde chyba mozna jes smialo postawic obok trylogi Chissanskiego Admirala i wielu innych swietnych ksiazek jakie wydal Amber.



    Co do calej serii to powiem iz mi sie podobaja bardziej od NEJ. Chyba nie musze nic wiecej dodawac [face_devil] ;)
  3. Loru Jedi Knight

    Member Since:
    Jan 6, 2004
    star 2
    Jakkolwiek ksiazki Stackpol'a podobaly mi sie tylko ze wzgledu na ladnie opisany "dogfight" tak Allston to juz dla mnie majstersztyk. Po prostu cudenko.
  4. handzik Force Ghost

    Member Since:
    Aug 20, 2002
    star 5
    Aaaaaaaaaaa Fizyk, blagam nie przyrownoj X-Wingów do czegolkolwiek napisanego przez Andersona bo omalo kompa nie oplulam cola jak to przeczytalam!! Meh, chyba mamy totalnie odmienne gusta co do ksiazek :p Ja uwazam ze cala serie X-Wing jest genialna, moge do niej wracac i wielokrotnie czytac i dobrze sie przy tym bawic. Tego samego nie moge powiedziec o innych ksaizek SW.

    [face_cow] Handzik®
  5. Darth_Fizyk Jedi Grand Master

    Member Since:
    Jul 10, 2003
    star 5
    Czemu mam nie porownywac do ksiazek Andersona? :p
    No i przeciez Komputera nie oplulas :D A picie koli jest niezdrowe, ja juz od roku nie pije... chyba ze czasami, jak nic innego nie ma :p
  6. Master_Thon Jedi Master

    Member Since:
    Jul 24, 2003
    star 4
    Szczerze to nie mam nic do powiedzenia na ten temat :p
  7. ShedaoShai Jedi Knight

    Member Since:
    May 17, 2004
    star 2
    Bluzniercyyyy! X-wingi sa genialne, momentami nawet lepsze od NEJ! Oczywiscie mowie o tych Mistrza Stackpole'a, bo Allston oprocz swojego niepowtarzalnego poczucia humoru nie wniosl nic, a nawet przeciwnie: zabral caly klimat Mike'a. Ale potem na szczescie jest Zemsta Isard i Ja, Jedi, wiec nie narzekam ;) Stackpole rlz :D
  8. Darth_Fizyk Jedi Grand Master

    Member Since:
    Jul 10, 2003
    star 5
    No coz... zupelnie sie toba nie zgadzam, Choc jestem w trakcie, to Eskadra Widm jest o niebo lepsza od Eskadry Lotrow :)
    A Stackpole napisal genialnego Ja, Jedi, dobra dylogie 'Mroczny Przyplyw', mozno srednie trzy Xy i jeden dobry :p naprawde, nie zachwyca Stackpole, nie zachwyca :p
  9. Jag__Fel Jedi Master

    Member Since:
    Feb 8, 2004
    star 4
    Wiecie tak na dobra sprawe X-wingi sa mi najblizsze z calej serii SW. Dla mnie X-wing to jakis "symbol" SW. Gdzie sie nie pojawia patrze i wiem iz to SW. Tak samo ja Vader... Ale to inna bajka.

    Osobiscie Dogfight w kosmosie to jest to co lubie w SW. I na dobra sprawe seria X-wing, jak bralem ja po raz pierwszy to troche sie balem czy stanie na wysokosci moich oczekiwan. No i z ksiazki na ksiazke bylo lepiej i lepiej. No i podobnie jak Handzia bardzo lubie do niej wracac ;)
  10. ShedaoShai Jedi Knight

    Member Since:
    May 17, 2004
    star 2
    Oj, Fizyk, Fizyk, podpadasz :p Mistrz Stackpole napisal genialne cztery X-Wingi, genialne Ja, Jedi, dobry Mroczny Przyplyw i kilka kapitalnych opowiadan. A Allston... GENIALNE Linie Wroga, i mocno przecietne X'y. No i jeszcze Liga Szpiegow - czy o czyms zapomnialem?
  11. Master_Thon Jedi Master

    Member Since:
    Jul 24, 2003
    star 4
    oo... uwielbiam Ja,Jedi, bardzo dobra ksiazka :)
  12. Chimpo_the_Sith Jedi Grand Master

    Member Since:
    Mar 15, 2003
    star 5
    Fizyk ja wszystko zrozumiem ale jak mozna napisac ze jakakolwiek ksiazka z X-wingów jest gorsza od ksiazki Andersona. Ksiazki Andersona sa bardzo dobre, ale w porównaniu z Krysztalowa Gwiazda albo Planeta Zycia. Bo z kazda ksiazka Stackpole'a to nawet nie ma co porównywac, bo to tak jakby porównywaæ Trabanta z Ferrari.
  13. Master_Thon Jedi Master

    Member Since:
    Jul 24, 2003
    star 4
    Nie doczekalbym sie chyba lepszych porownan gdybys nie ty, Chimpusik :)
  14. Jag__Fel Jedi Master

    Member Since:
    Feb 8, 2004
    star 4
    Jak jeszcze raz zobacze tytul "Krysztalowa Gwiazda" to zwroce wczorajszy obiad.... [face_plain] [face_plain] [face_plain]
  15. handzik Force Ghost

    Member Since:
    Aug 20, 2002
    star 5
    A co bylo wczoraj na obiad?
  16. Jag__Fel Jedi Master

    Member Since:
    Feb 8, 2004
    star 4
    uuuuuuu nie pytaj :D Ale dobore bylo :p
  17. Darth_Fizyk Jedi Grand Master

    Member Since:
    Jul 10, 2003
    star 5
    Jak to mowia, sa gusta i gusciki :p ale o nich sie nie dyskutuje podobno ;)

    Shedao, mowi sie trudno, po skaczeniu ksiazki dalej uwazam, ze Eskadra Widm jest o wiele lepsza od Lotrow, a same lotry sa srednie. Zyg, Zyg

    Chimpek, z tymi porownaniami roznie bywa, ja lubie Ferrari, Ty lubisz Trabanty, jeszcze inni wola hulajnogi (ta Krysztalowa Gwiazda).
    ogolnie rzecz biorac sprawa sprowadza sie do tego, ze ja wyglaszam Swoja opinie i nie musiscie sie z nia zgadzac :p (a szkoda ;) ). Mi szczeze mowiac bardziej odpowiada dobrze rozbudowany swiat, w polaczeniu z ciekawa akcja, niz sama akcja, ktora na dobra sprawe wcale nie musi sie toczyc w SW, jak to jest u Zahna z trylogia, ktora nomen omen jest tez jedna z moich ulubionych pozycji.

    A wracajac do eskadry Widm, wlasnie takie zmarginalizowanie dogfightow w stosunku do Stackpola mi sie spodobalo. Sorry Jag, ale to zdecydowanie wole w grze :). Uzekl mnie tez humor, ach te dowcipy pilotow (drap, drap drap) i to, ze nie skupial sie na jednej postaci: Corran to, Corran tamto, Corran siamto, (ewentualnie ktos cos innego zrobil, ale i tak przez Corrana). Tu i owszem skupia sie na Kellu bardziej niz na innych, ale widac tych innych mimo wszystko czysto i wyraznie :). Takze wszechswiat zostal przedstawiony znazcnie szzej niz ma to miejsce w pierwszych trzech tomach Stackpolowskich.

    tak wiec koncze, zeby moja nowa klawiaturka odpoczela, a zaraz zainstaluje sobie od nowa Windowsa ;)

    Zyg Zyg ;)
  18. Master_Thon Jedi Master

    Member Since:
    Jul 24, 2003
    star 4
    Ja nawiazujac do poprzedniej wypowiedzi, chcialbym powiedziec ze ja lubie rowniez hulajnogi, moze dlatego ze ich jeszcze nie czytalem ;)

    Ale juz niedlugo, przyjdzie do mnie ta jedna jedyna, ona moze byc ciekawa, ale powiem wam jak dostane, odrazu mowie ze to nie SW :p
  19. Jag__Fel Jedi Master

    Member Since:
    Feb 8, 2004
    star 4
    Fizu nie musisz za nic mnie przepraszac ;)


    Ale prawda wole dogfight w bookach niz w grach gdyz sa.... hmmm... dla mnie bardziej obrazowe. Ja mam dosc bojna wyobraznie a walkami powietrzne od zawsze jakos mi tam towarzyszyly i wiem jak to wyglada. W grach nie jest to odwzorowane tak jak bym chcial. W ksiazkach jest odwrotenie. Oczywiscie nie we wszystkich :p

    Co do dowcipkowania pilotow :p Masz racje, teksty mnie czasem doprowadzaly do lez. Genialne :p

    yub yub


    A na "Krysztalowa Gwiazde" <zygi>
  20. Darth_Fizyk Jedi Grand Master

    Member Since:
    Jul 10, 2003
    star 5
    Tez mam bujna wyobraznie, ale Stackpole mi ja wyraznie ograniczal w swoich Lotrach. Mam chyba wyobraznie glownie do przestrzeni krajobrazow, obrazow itd, itp :)
  21. handzik Force Ghost

    Member Since:
    Aug 20, 2002
    star 5
    A dla mnie wazniejsze od scenerii itd. czy dogfightów sa ludzie i jak sa przedstawieni, czy psotacie sa ciekawe, wairygodne itp. X-Wingi Stackpole'a za to mi sie podobaja ze pokazuja cos poza swietej 3 (Han, Leia i Luke) a zarazem jest ten sam, a przynajmniej zblizony klimat co w filmach. Owszem Corran jest moze troche wyidealizowany w tej serii ale na pewno nie w takim stopniu jak Luke w wiekszosci innych knigach SW :p

    A tak na zakonczenie powiem ze przez ten topic ponownie (chyba juz 6 raz) czytam X-Wingi. Wielkie dzieki Fizykus [face_plain]... :p

    [face_cow] Handzik®
  22. Darth_Fizyk Jedi Grand Master

    Member Since:
    Jul 10, 2003
    star 5
    nie ma za co Hania, zawsze do uslug ;) A co do postaci, to chyba lepiej postaci byly zbudowane u Allstona, chociaz nie przecze, ze dosc dobrze jest zrobiony Tycho, z ta cala anielska cierpliwoscia :)
  23. Xi-an Jedi Master

    Member Since:
    Sep 24, 2003
    star 4
    Interesujace bym powiedzial. Momentami nawet bardzo. Jedynie tom II i III troche zanizaja poziom... Za to potem sie rozkreca - Wojna o Bacte i Eskadra Widm sa super, ciekawa fabula i klimat. Jedne z moich ulubionych ksiazek.

    Zdecydowanie bardziej lubie komiksy - The Making of Baron Fel i In the Empire's Service rzadza. :D
    Podsumowujac zyg zyg komandorze :D
  24. Chimpo_the_Sith Jedi Grand Master

    Member Since:
    Mar 15, 2003
    star 5
    Fizyk chyba sie nie zrozumielismy. Trabant to sa prace Andersona a Ferrari to prace Stackpole'a.
  25. Master_Thon Jedi Master

    Member Since:
    Jul 24, 2003
    star 4
    A tak na poczatek ze przez ten topic ponownie (chyba juz niepamietny raz dla mnie) nie czytalem ksiazek ktore wy czytaliscie. Wielkie dzieki Fizykus :p ... [face_plain]

    Tak ogolnie to mnie nawet na Trabanta nie stac (ale tu juz mowie o samochodach) :p
Thread Status:
Not open for further replies.